Czy Polacy potrafią dobrze przyrządzić owoce morza? Żeby znaleźć odpowiedź na to pytanie, wpadłem do restauracji Słoń.

DSC02209.JPG

Ryby są ukochaną potrawą dietetyków i osób dbających o linię. I nie bez powodu – ryby mają dużo białka, mało kalorii, a także mnóstwo witamin, składników mineralnych i zdrowych tłuszczy. Dzięki tej wybuchowej mieszance wszystkiego, co najlepsze obniża się ryzyko chorób serca i poprawia się praca mózgu.

Jakie jednak ryby powinniśmy jeść, te żyjące dziko czy hodowlane? Czy to w ogóle jakaś różnica? Oczywiście, choćby dlatego, że ryby dzikie zdecydowanie kosztują więcej. Ryby hodowlane często trzymane w klatkach, zanurzonych w wodzie, np. w stawach, jeziorach lub zbiornikach słonej wody. Drugi rodzaj ryb to ryby dzikie, które rosną w warunkach naturalnych i są odławiane przez rybaków. Przeszło 50% owoców morza, które później trafia na nasze talerze, pochodzi właśnie z hodowli i spodziewany jest jedynie wzrost tej liczby. Jak przewiduje Bank Światowy, do roku 2030 niemal 2/3 owoców morza będzie pochodziło z hodowli.

0

Jest jednak pewna restauracja w Poznaniu, która szczyci się, że serwuje jedynie ryby dzikie – Słoń w City Parku. Udaliśmy się tam, żeby pogawędzić z szefem kuchni, Marcinem Szymańskim, a także po to, aby spróbować ich dań i przekonać się, czy rzeczywiście jakość usprawiedliwia wysokie ceny.

DSC02219

Przy wejściu do Słonia, zauważyłem czarną tablicę, na której widniał napis: „Kawior Beluga di Venezia” – kosztuje on skromne 1290 zł za 50 g. W tamtej chwili zdałem sobie sprawę, że ta restauracja to naprawdę poważny biznes i że ryby traktowane są tam naprawdę, naprawdę serio!

DSC02206

Po kilku minutach rozmowy, Marcin zaproponował mi białego halibuta, który niebawem pojawi się w menu Słonia – niezła cena, 28 zł. Sezon na halibuta właśnie się zaczyna, dlatego uznałem, że będzie to dobry wybór. Marcin pracuje w Słoniu od pierwszego dnia jego działalności, czyli 1,5 roku, a gotowaniem zajmuje się od 6 lat. Jest miłośnikiem ryb, więc praca w Słoniu to dla niego prawdziwe spełnienie marzeń.

DSC02188

Halibut dotarł na mój stół po niedługim czasie od zamówienia. Wyglądał sympatycznie, razem z nim podano mi sos sambal oraz musztardę Sepia. Sambal jest zazwyczaj robiony głównie z mieszanki różnych papryk chili, do których dodaje się inne składniki, np. pastę krewetkową; musztarda Sepia raczej nie wymaga dodatkowego opisu. Gdy tylko spróbowałem halibuta, od razu poczułem, że przyrządził go profesjonalista.

DSC02190

Ryba dosłownie rozpłynęła się w moich ustach, nawet osoba bez zębów mogłaby go zjeść z taką samą łatwością jak ja. Halibut to ryba o wręcz znikomej zawartości tłuszczu, łagodnym, słodkawym, białym mięsie, pokaźnych rozmiarów filetach i zwartej, a jednocześnie kruchej konsystencji. Jeśli potrzyma się ją w piekarniku lub na patelni nieco za długo, to staje się sucha jak wiór, więc uwierzcie mi – z łatwością można rozpoznać dobrze przyrządzonego halibuta, a ten był idealny. Osobiście najbardziej przypadło mi do gustu połączenie z sambal, było wystarczająco pikantne, aby poczuć na języku lekkie mrowienie.

Ta restauracja jest absolutnym must-go dla wszystkich fanów ryb. Oferuje także dania mięsne, ale według tego, co powiedział mi Marcin, 90% sprzedaży to ryby, i wcale mnie to nie dziwi. Poziom utrzymania klienta jest także bardzo wysoki, oznacza to, że większość klientów Słonia regularnie się tam stołuje. Wygląda więc na to, że na ogół zakochani w mięsie Polacy zaczynają doceniać także ryby, chociaż ciągle kojarzone są one z klasą średnią i nieco wyższymi cenami. Jednak kwota 28 zł to raczej cena na każdą kieszeń, więc jeśli będziecie w pobliżu City Parku – koniecznie wpadnijcie do Słonia.

Na końcu każdego artykułu staram się wyrównać balans plusów i minusów i wskazać na coś, co można poprawić, ale teraz naprawdę nie przychodzi mi nic takiego do głowy. Zawsze może być jeszcze lepiej, więc takiego argumentu użyję, żeby iść tam za tydzień i spróbować jeszcze raz.


Polub nasz fanpage na Facebooku i przeczytaj więcej szczerych wywiadów.

Lubisz być na bieżąco ze wszystkim co dzieje się w Poznaniu? Zdobądź dostęp do newsów, kuponów rabatowych i innych atrakcji ściągając naszą aplikację mobilną Androida lub iphone

Reklamy